Czym jest BIM i czy warto iść w jego kierunku?


Czym jest BIM i czy warto w niego inwestować? Czy jest to rewolucyjne rozwiązanie, czy tylko dodatkowe koszta? Kiedy opłaca się wprowadzić BIM, a kiedy jest on zbędny? W tym artykule spróbuję odpowiedzieć na kilka potencjalnych pytań na temat tej stosunkowo nowej technologii.

 

Czym jest BIM? Building Information Modeling – w tłumaczeniu na polski “Modelowanie Informacji o Budynku” jest to proces, który daje możliwość zarówno architektom, inżynierom jak i wykonawcom planować, zaprojektować oraz kontrolować wszystkie aspekty inwestycji. System ten pozwala koordynować pracę wszystkich trzech branży, co przy odpowiednim wykorzystaniu owocuje eliminacją wielu błędów i niedociągnięć oraz związanej z nimi stagnacji na budowie.

Ale to przy odpowiednim wykorzystaniu. Jak każdy inny system, technologia, czy też sprzęt – rzeczą kluczową jest ich poprawna obsługa. Od tego zależy czy taki system ten jest przydatny, czy nie; czy wpływają on na poprawę efektywności i obniżenie ceny, czy staje się kolejnym zbędnym kosztem. Osobiście miałem styczność w BIMem, który był źle spożytkowany i taki, co faktycznie działał jak należy. Spróbuję przedstawić najważniejsze aspekty BIMu i to jak mogą one pójść dobrze lub źle.

Przede wszystkim należy skupić się na koordynacji planowania i projektowania przez wszystkie branże. Jest to niezwykle przydatne do łatwej komunikacji między podwykonawcami oraz jednoczesnej kontroli całego procesu przez głównego wykonawcę oraz jednostki kontrolujące. Bardzo prosta zasada – im więcej oczu na projekcie, tym lepiej. A to dzięki faktowi, że pracę prowadzi się na jednym wspólnym modelu, który aktualizuje się dla wszystkich, gdy tylko wprowadzona zostanie zmiana z jednej ze stron. Zmiany te mogą zostać zaznaczone oraz mogą posiadać one dodatkową notkę z opisem. W idealnym świecie chcielibyśmy wszystkich specjalistów pracujących nad jednym projektem w jednym pokoju nad jednym rysunkiem i BIM daje taką możliwość w sposób wirtualny. I teraz: jeżeli faktycznie wszyscy korzystając z jednego modelu i nie dopuszcza się do indywidualnego „drukowania” modelu i wnoszenia poprawek „na boku”, system będzie działał poprawnie. Jeżeli każdą zmianę przejrzy każdy podwykonawca i każdy sprawdzi ze swojej perspektywy, czy takie rozwiązanie będzie działać, czy też nie, to BIM spełnia swoją rolę. Problem pojawia się, gdy podwykonawcy nie są skorzy do współpracy i komunikacji i skupia się tylko na swojej pracy i zmianach. Wtedy wracamy do punktu wyjścia, gdzie każdy robi dla siebie i później i tak ktoś musi usiąść i skoordynować to wszystko.

Kolejnym potężnym atutem BIM jest fakt, że wszystko projektowane jest w przestrzeni trójwymiarowej w skali 1:1 oraz z wykorzystaniem znanych rozmiarów materiałów, wyposażenia oraz mebli. Daje to możliwość nie tylko spojrzeć na efekt końcowy zanim inwestycja jest ukończona, ale również zaproponować kilka różnych konfiguracji ze pomocą kliknięcia myszki. Model taki można obrócić, powiększyć, pomniejszyć, pociąć lub nawet przejść się przez niego i rozejrzeć się po nim, jak gdyby było się w jego wnętrzu. W ten sposób można wybrać najbardziej optymalne rozwiązania pod kątem estetycznym i praktycznym. Łatwość wprowadzania takich zmian, jednakże, prowadzić może do niedomówień lub błędów na etapie wykonawczym. Trzeba mieć na uwadze, że kilka kliknięć myszki w komputerze może oznaczać kilka dni pracy w terenie oraz nawet zastoje. Ponownie sprowadza się to do komunikacji, jeżeli wszystkie zmiany wprowadzane są po konsultacji ze wszystkimi członkami projektu, przede wszystkim zarządem budowy, to problem wyeliminuje się sam.

Jako ostatni, ale nie najmniej ważny aspekt chciałbym wymienić zarządzanie projektem dzięki BIM. Moje doświadczenie oparte jest na pakiecie Autodesk BIM360, który podzielony jest na takie elementy jak: BIM360 Glue – oprogramowanie do przeglądania trójwymiarowego modelu, gdzie można włączać i wyłączać warstwy poszczególnych podwykonawców, tworzyć sekcje i zapisywać widoki oraz pobierać szczegółowe informacje na temat wybranych elementów. BIM360 Layout jest moim oczkiem w głowie – to on pozwala na wytyczanie elementów bezpośrednio z modelu przy pomocy połączenia Bluetooth lub Wi-Fi z tachimetrem lub odbiornikiem GPS. Osobiście korzystałem z połączenia Layout na iPadzie z robotycznym Leica iCON i wspominam to bardzo pozytywnie. Wystarczy wybrać wytyczany element i oprogramowanie samo oblicza wektor przesunięcia. Layout daje również możliwość wyciągnięcia z modelu informacji o koordynatach poszczególnych punktów lub rozmiarze poszczególnych elementów. Ostatnim oprogramowaniem z pakietu zarządzającego, z jakim miałem styczność był BIM360 Field, który, generalnie rzecz ujmując, jest platformą do komunikacji w niesamowicie elastyczny i uniwersalny sposób. Program ten daje możliwość na stworzenie katalogu z pełną listą szkiców, map i dokumentacji, co pozwala mieć je wszystkie w zasięgu ręki oraz wykorzystać ich kopie do tworzenia notatek. Wszystkie rysunki mogą być połączone z lokalizacjami, z którymi takowe korespondują i być wykorzystywane do zaznaczania takie rzeczy jak „Problemy” lub „Czeklisty”, które również należą do pakietu BIM Field. Dla ułatwienia nawigacji po budynku istnieje również możliwość wydrukowania kodów QR, które po zeskanowaniu tabletem przenoszą program Field bezpośrednio do lokalizacji, w której się znajduje pracownik. Cały ten pakiet, BIM Glue, Layout oraz Field, stanowią potężne i niezwykle elastyczne narzędzie do zarządzania oraz kontroli jakości, gdzie można umieścić nie tylko model, rysunki i dokumentację, ale również zdjęcia oraz komentarze z postępującej pracy. To oczywiście oznacza, że można się w tym pogubić i źle zaprojektować tym razem nie model, a raczej procedury zarządzania.  Tutaj nie wystarczy jedynie komunikacja, lecz inteligentne zaplanowanie pakietu BIM360, aby były ona dla wszystkich klarowne i intuicyjne. To wymaga czasu, ale też doświadczenia. Jednakże, dobrze zaprojektowany system zarządzania prowadzi do diametralnej poprawy efektywności oraz komunikacji na budowie.

 

Czyli w skrócie, czym jest BIM i jakie jest jego zadanie? Moim zdaniem technika ta ma przede wszystkim za zadanie pomóc w przygotowaniu, organizacji i zarządzaniu zarówno dokumentacji (w tym modelu 3D), jak i samej budowy. Jej wszechstronność, elastyczność oraz dostępność sprawia, że technika ta stanowi realną poprawę i innowację sposobu prowadzenia budowy. Czy BIM znalazłby miejsce na każdej budowie? Moim zdaniem zdecydowanie tak, jednak oczywiście koszt oprogramowania nie może przekroczyć potencjalnych oszczędności. Duże inwestycje powinny jak najszybciej wprowadzić BIM, pamiętając jednak jak istotna jest jego prawidłowa obsługa.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *